środa, 22 kwietnia 2015

Optymizm jest ważny,J. Moyes, Razem będzie lepiej






Ta opowieść mimo paru tragicznych momentów jest optymistyczna, ale na szczęście nie jest to jego skrajna jego postać, ale wyważony punkt widzenia. Przy czytaniu tej lektury zrelaksujecie, ale nie oczekujcie, że będzie to błaha opowiastka z happy endem. To opowieść słodko – gorzka. Mamy tu ukazaną galerię ciekawych postaci. Jess wychowuje samotnie dziecko - nastolatka Nicky, który jest owocem związku jej byłego faceta z narkomanką, która nie radzi sobie z sobą i trudno wyobrazić sobie ,by mogła, czy też była w stanie odpowiedzialnie zająć się chłopakiem. Marty - jego ojciec ulotnił się po zerwaniu z Jess zostawiając prowadzenie domu na jej barkach bez pieniędzy. Marty nie płaci żadnych alimentów na swoje dzieci. Jess ma jeszcze córkę Tanzie wybitnie uzdolnioną matematycznie dziewczynkę. W pewnym momencie na ich drodze staje Ed. Niegdyś właściciel ogromnej firmy informatycznej, a dziś bohater skandalu. Wspólna wyprawa na olimpiadę matematyczną zmieni życie ich wszystkich(Jess, Eda, Nicky, Tanzie). Ich podróż jest pełna mniej lub bardziej przyjemnych niespodzianek. Jess wpada w oko Edowi, a ona sama także odwzajemnia jego uczucia. Jednak będzie coś, co ich poróżni. Czy uda im się odzyskać zaufanie do siebie, które zostało złamane przez Jess ? I czy Tanzie zacznie naukę w nowej szkole dla wybitnie uzdolnionej młodzieży? Ważne są tu przemiany bohaterów. Nicky zaczyna tworzyć swoją bandę i mieć przyjaciół. Jess odnajduje siebie, a Tanzie znowu wierzy w siebie po nieudanej olimpiadzie matematycznej. Razem po prostu będzie lepiej,no bo tak już musi być.