Ta opowieść mimo
paru tragicznych momentów jest optymistyczna, ale na szczęście nie jest to jego skrajna jego postać, ale wyważony punkt widzenia. Przy czytaniu tej lektury
zrelaksujecie, ale nie oczekujcie, że będzie to błaha opowiastka z happy endem.
To opowieść słodko – gorzka. Mamy tu ukazaną galerię ciekawych postaci. Jess wychowuje
samotnie dziecko - nastolatka Nicky, który jest owocem związku jej byłego faceta
z narkomanką, która nie radzi sobie z sobą i trudno wyobrazić sobie ,by mogła,
czy też była w stanie odpowiedzialnie zająć się chłopakiem. Marty - jego ojciec
ulotnił się po zerwaniu z Jess zostawiając prowadzenie domu na jej barkach bez
pieniędzy. Marty nie płaci żadnych alimentów na swoje dzieci. Jess ma jeszcze
córkę Tanzie wybitnie uzdolnioną matematycznie dziewczynkę. W pewnym momencie
na ich drodze staje Ed. Niegdyś właściciel ogromnej firmy informatycznej, a
dziś bohater skandalu. Wspólna wyprawa na olimpiadę matematyczną zmieni życie
ich wszystkich(Jess, Eda, Nicky, Tanzie). Ich podróż jest pełna mniej lub bardziej przyjemnych
niespodzianek. Jess wpada w oko Edowi, a ona sama także odwzajemnia jego
uczucia. Jednak będzie coś, co ich poróżni. Czy uda im się odzyskać zaufanie do
siebie, które zostało złamane przez Jess ? I czy Tanzie zacznie naukę w nowej
szkole dla wybitnie uzdolnionej młodzieży? Ważne są tu przemiany bohaterów.
Nicky zaczyna tworzyć swoją bandę i mieć przyjaciół. Jess odnajduje siebie, a
Tanzie znowu wierzy w siebie po nieudanej olimpiadzie matematycznej. Razem po prostu
będzie lepiej,no bo tak już musi być.