Przez siedem lat
wiele może się zmienić. Równie dobrze, jak wyznawane wartości, może zmienić się
sposób postrzegania świata. Człowiek dojrzewa całe życie, a siedem lat to kawał
czasu. Minęło 7 lat od ostatniej książki – rozmowy Doroty Wellman z Januszem L.
Wiśniewskim. Co się zmieniło od tego czasu?
Wellman rozmawia
z pisarzem, jak ze starym kolegą, z którym nie widziała się przez siedem lat, ale
ma ochotę z nim porozmawiać, mimo upływu czasu. Czasem zadaje Wiśniewskiemu
kłopotliwe, trudne pytania, a on z gracją podejmuje wyzwanie i na nie
odpowiada. Wellman nie naciska. Jeśli jej rozmówca nie chce mówić więcej na
dany temat to postępuje po dżentelmeńsku.
Poruszone tematy
w tej książce są różnorodne i nie dotyczą tylko literatury. Mamy tu choćby tematykę
aborcji, sytuacji politycznej w Polsce czy kobiet. Wiśniewski sam przyznaje, że
przypięta mu łatka pierwszej powieści nie zniknęła. Nadal jest określany przez tą książkę. Tak jakby żadna inna nie odniosła tak wielkiego sukcesu. Sam autor
przyznaje, że na tamte czasy to był wielki sukces i "Samotność w sieci" trafiła w
swój czas. Była tłumaczona na wiele
języków.
Zapomina się, że
Wiśniewski napisał wiele innych książek, niekoniecznie powieści dla kobiet.
Oczywiście wśród jego czytelników więcej jest kobiet. Wiśniewski jako pisarz
nie zamyka się w jednym gatunku literackim.
Wspomina o
swojej rodzinie i córkach, a także, że mimo rozstania z żoną ma dobry kontakt z
dziećmi. Wspiera rodzinę i aktywnie uczestniczy w jej życiu. Związany jest z młodszą
kobietą i chcąc zachować odrobinę
prywatności za długo o niej nie mówi.
Wiśniewski
wypowiada się rzeczowo, ale także potrafi wysłuchać drugiej strony. Bycie
dobrym mówcą i zarazem dobrym słuchaczem to rzadka cecha.