wtorek, 28 października 2014

Wciągająca jak tabliczka czekolady,C.Ahern,Zakochać się



Zakochać się to dobra lektura na jesienne wieczory. Christine główna bohaterka to maniaczka poradników. Niektórzy czytają horoskopy i usiłują wcielić je w życie. Ona  nie tylko je czyta, ale usiłuje zastosować wszystko co dokładnie tam napisano w swoim życiu. Czasem jej to wychodzi,ale częściej spotyka się z miernym skutkiem. Dzięki tej manii Christine ta historia jest naprawdę zabawna mimo dramatycznych momentów. W sumie Christine to taka dobra dusza. Stara się jak może pomagać każdemu napotkanemu  człowiekowi, który stanie na jej drodze. Niestety jej zbytnie zaangażowanie i empatia prowadzą ją niemal w ramiona depresji. Człowiek, któremu usiłowała pomóc - strzelił do siebie. Christine po tym wypadku nie może długo dojść do siebie i towarzyszy jej trauma. Obwinia siebie za wypadek, na który nie miała wpływu. Christine zgodnie poradnikiem pragnie znaleźć swoje miejsce. Szuka go za pomocą poradnika.Przypomina sobie miejsca, gdzie zdarzyło się jej coś dobrego i w ten sposób trafia na most. Tam jest świadkiem próby samobójczej. Udaje jej się przekonać Adama Basila, by nie skoczył, ale to jest coś za coś. Musi go przekonać, by chciał żyć do czasu jego urodzin. Zegar szybko tyka i Christine ma coraz mniej czasu. Oczywiście z pomocą przychodzą jej poradniki. Ale okazuje się, że życie w zgodzie z wyznawanymi tam wartościami to życie na opak. Szereg śmiesznych i mniej śmiesznych sytuacji dotyka Adama,który korzysta z poradnikowych wskazówek Christine. Tytuł w tym przypadku jest znamienny. Nie jest to może wielka literatura, ale ciekawa opowieść, która wciąga jak tabliczka czekolady. Przekonajcie się sami. 

poniedziałek, 20 października 2014

U.Jabłońska, Walka jest kobietą



Walka jest kobietą to jedna z książek nowego cyklu sygnowanego przez wydawnictwo PWN. Co wydaje się najważniejsze, że nie tylko tematyka dotyczy kobiet, ale zamieszczone tu reportaże są w pełni autorstwa kobiet. Poza reportażystkami znajdują się w tym cyklu pisarki. Akurat w tym zbiorze reportaży są to : Marta Dzido i Sylwia Chutnik. Obie bardzo dobrze poradziły sobie z materią reporterską. Jeśli chodzi o poziom tych reportażu to są one ciekawe, szokujące i prawie wszystkie mi się podobały. Był jeden lub dwa gorsze, ale całość oceniam na 5. Świetnie, że takie, co by tu mówić prestiżowe wydawnictwo podjęło się prowadzenia takiego cyklu. Oczywiście nie będę tu przytaczać całej fabuły tych historii. Opowiem wam tylko w krótkich słowach, dlaczego ten zbiór ma taki tytuł. Oczywiście, że nie bez powodu. Mamy tu właśnie do czynienia z walką. Walką kobiet z alkoholizmem, walką na wojnie, z Aną ( anoreksją),z kościołem, który jest przeciw in vitro oraz walką o to by bezpłodne pary miały potomstwo. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać te walki. Są to walki najczęściej wewnętrzne, ze słabościami, z perfekcjonizmem, nadwrażliwością. Nie wszystkie kończą się szczęśliwie. Np. walka z alkoholizmem trwa całe życie, aż do śmierci. Wspaniale jest czytać o trudach nie mężczyzn, ale słuchając głosu kobiet. Głosu, którego my wszystkie kobiety jesteśmy spragnione.

niedziela, 12 października 2014

W. Myśliwski, Ostatnie rozdanie



Wiesław Myśliwski to jeden z najbardziej znanych i nagradzanych autorów w Polsce. Jako pierwszy i na razie jedyny pisarz w Polsce był dwukrotnym laureatem literackiej nagrody Nike. Trzeba też przyznać, że pisze on powieści za powieścią w długim odstępie czasu. Jego utwory powstają rzadko, ale przekazują uniwersalne wartości. Wszystkie opowiadają o czymś ważnym, więc nie powinien was dziwić fakt, że są tłumaczone na wiele języków. Powieść Ostatnie rozdanie to historia o losie ludzkim, miłości i jej końcu. Historia ponadczasowa. Ta opowieść skłania do refleksji nad własnym losem.Bohater to taki Everyman, może nim być każdy z nas. Poza głównym bezimiennym bohaterem, mamy też drugiego głównego bohatera, jakim jest gruby i wielki notatnik na adresy. Autor notatnika w młodości postanowił spisywać adresy ludzi, których napotkał na swej drodze. To często ludzie, których zbyt dobrze nie znał. Po latach usiłuje sobie przypomnieć te osoby, ale jego pamięć jest słaba. Poza notatnikiem i adresami mamy tu opowieść miłosną listowną. Bohater często zmienia miejsca zamieszkania, bo nigdzie nie może znaleźć sobie miejsca. To trochę tak jakby uciekał przed samym sobą. Gdziekolwiek się przemieści to i tak docierają do niego listy od jego miłości Anny. Kiedy był jeszcze młody to jej odpisywał. Później stracił to tego odwagę lub chęć. Mimo to czyta te listy i chowa je w różnych miejscach i znajduje po długim czasie. Tak jakby chciał się od niej uwolnić, ale nie potrafi. Może nadal ją kocha? Z czasem dociera do niego, że w ostatnich listach jest pełno niejasności. Informacje o jej życiu napisane w listach wcześniej nie pokrywają się z najnowszymi listami. Czy to faktycznie Anna pisze do niego te listy? Warto było czekać na takie arcydzieło.

czwartek, 2 października 2014

Czy to się kiedyś skończy? M. Fernandez, J.-C. Rampal, Miasto - morderca kobiet



Juarez to miasto okryte złą sławą. Nie na darmo określa się je mianem miasta mordercy kobiet, taki jest właśnie tytuł opisywanej przeze mnie książki. Jej autorzy podjęli się niebezpiecznego zadania by rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci kilkunastu kobiet. Jako reporterzy śledczy rozmawiali z rodzinami ofiar, a także ich prawdopodobnymi, lecz nie jedynymi zabójcami. Wszystkie zamordowane dziewczyny łączy nie tylko podobny wygląd, ale też bieda. Jedynym wyjątkiem od reguły jest przypadek morderstwa na turystce, a reszta ofiar to ubogie dziewczyny.  
Przerażający jest fakt, że rząd Meksyku nie robi nic by zapobiec tym zbrodniom. Poza tym mają miejsce celowe mataczenia w śledztwach. Autorzy tego mrożącego krew w żyłach reportażu na podstawie zebranych dowodów piszą o powiązaniach policji z mafią narkotykową. Są to tak silne powiązania, że policja nie zrobi nic przeciwko mafii. Juarez to przedziwne miasto.  
Położone na granicy z USA jest terenem działalności karteli narkotykowych. Właśnie przez Juarez odbywa się głównie przemyt narkotyków z Meksyku do Stanów Zjednoczonych. Najgorsze jest to, że w Meksyku nadal pokutuje kultura macho, gdzie co drugą kobietę w tym kraju dotyka przemoc ze strony mężczyzn. Sprawcy są bezkarni, często to mężowie, czy inne osoby znane kobietom. Spirala przemocy zatacza coraz szersze kręgi. Juarez to nie miasto, w którym kobiety mogą czuć się bezpiecznie. Na każdym kroku czyhają tu na nie niebezpieczeństwa.  
Tą książkę czyta się z trwogą, bo Europejczykom trudno jest sobie wyobrazić taką sytuację by tak długo prowadzono śledztwo w tak znaczącej sprawie.