środa, 15 marca 2017

Patchworkowa rodzina? E.Madeyska, Rodzina O.


Rodzina O. to pierwszy polski serial literacki. Co to znaczy poza tym,  że jest to nowość na naszym rynku, takiego gatunku wcześniej nie było? Są to dzieje rodziny Opolskich rozgrywające się na tle historii lat 68-69. Poza przemianami historycznymi, mamy tu ukazane życie w przeciętnym małym miasteczku. 

To nie jest zwykła rodzina. Związek matki i ojca jest oparty na dziwnych zasadach. Raczej patchworkowa to rodzina niż zgodna. Matka - Barbara urodziła dziecko dzieło gwałtu, a przyszywany ojciec - Tadeusz je przygarnął. Poza Pawłem owocem gwałtu mają i młodszego syna Andrzeja. Złodziejaszka, awanturnika. 

Z czasem obserwujemy przemianę bohaterów zwłaszcza Andrzeja, ale czy na lepsze? Złe wybory, wyrzucenie z uczelni, głupi żart na nauczycielu to wszystko możemy zobaczyć na kartach tej książki. Zwłaszcza te wybory w przypadku wszystkich członków rodziny nie zawsze są słuszne. Ale jako ludzie dorośli muszą ponieść konsekwencje lepszych i gorszych wyborów. 

Dlaczego Tadeusz dobrze sytuowany psychiatra zaopiekował się Barbarą i przygarnął ją pod swoje skrzydła? Co nim kierowało? Miłość czy współczucie? 

Nie jest to łatwa historia. To opowieść o trudnej miłości, przebaczeniu, winie i karze. Ale to dopiero początek dziejów rodziny. Co będzie dalej? Początek tej historii trochę mnie rozczarował. Jednak podążając losami bohaterów coraz bardziej wciągałam się w ta nieoczywistą historię. 

piątek, 3 marca 2017

Seks zwierząt bez tajemnic?, dr C. Bondar, Dziki seks

"Dziki seks” to pasjonująca opowieść o świecie zwierząt. Napisana przez biolożkę, pełna ciekawostek.

Bałam się , że ta książka będzie przeciążona niezrozumiałymi dla mnie biologicznymi terminami. Na szczęście obawy się nie spełniły.  Oczywiście nie brak tu terminologii, ale nie jest ona tak wielka jak myślałam.  Na końcu książki jest słowniczek, który wyjaśnia nam różne terminy.

 Porównywanie świata zwierząt do świata ludzi wydaje się dość kontrowersyjne. Te dwa światy rządzą się mimo wszystko innymi prawami. 

 „Dziki seks” to zbiór felietonów na temat zachowań seksualnych zwierząt. To co mnie się podobało w tej historii to ukazanie wielości nie tylko ssaków, ale też owadów czy płazów. Opisanie tego wszystkiego, zwyczajów zwierząt wymagało rozległej wiedzy. Autorka ukazuje nam gody zwierząt, masturbację, dzieciobójstwo. Nie unika tematów trudnych i kontrowersyjnych. Autorka  stwierdza, że homoseksualizm w świecie zwierząt także występuję jak w świecie ludzi i nie jest niczym niezwykłym.

 Najbardziej zapamiętałam przerażające zjawisko. Występuje ono coraz częściej w przyrodzie. Rodzime gatunki są wypierane przez przybyszów, czyli obce stworzenia. To jest niepokojące, bo zaburza równowagę biologiczną. Ogólnie Dziki seks jest ciekawy i intrygujący i nie tylko dla biologów. 

Moim życiem rządzi przypadek?, R.Janowski, M. Szabłowska,. Przypadki

Celebryta czy artysta? Rober Janowski w wywiadzie przeprowadzanym przez Marię Szabłowską odsłania karty. Mamy tu ukazane jego losy od dziecka do chwili obecnej. 

Matka chciała z niego uczynić wybitnego pianistę. Jednak młody Janowski wolał grać z kolegami w piłkę niż ćwiczyć żmudnie grę na tym instrumencie. 

Tytuł tej książki nie jest przypadkowy. Właśnie, jak sam mówi Robert jego życiem rządzą przypadki. Gdy pracował jako weterynarz dowiedział się o castingu do Metra. Nie myślał, że go wybiorą. No i kariera weterynarza wzięła w łeb. Jak sam mówi Metro to była ciężka praca. Kilkunastogodzinne  ćwiczenia tańca. Ale jeszcze gorsze było to, że prawie do końca nikt nie wiedział kogo Józefowicz i Stokłosa wybiorą do spektaklu. Tydzień po tygodniu ktoś odpadał. Janowski wspomina że wstawili się za Miłowiczem, który miał odpaść. Mimo trudnych prób i selekcji ludzie, którzy chcieli tworzyć Metro byli ludzcy i nie podkładali nikomu świń. 

Janowski krótko był wokalistą Oddziału Zamkniętego. Zawsze się zastanawiałam dlaczego? Narkotyki i alkohol w dużych ilościach to był rock and roll. Janowski nie chciał żyć na tych używkach i  odszedł z tej grupy. 

Do telewizji też trafił przypadkiem i pozostał tam do dziś. Jego program przetrwał przez tyle lat i ma nadal dużą oglądalność. . Robert nie uważa się za celebrytę mimo że pracuje w telewizji.

 Janowski pokazuje nam jak działają plotki. Jego żona według serwisów plotkarskich ukradła ze sklepu w Stanach futra. Ktoś coś słyszał, ale nie wiedział do końca o co dokładnie chodziło. Tak można łatwo złamać człowieka. Serwisom plotkarskim zależy na taniej sensacji kosztem człowieka. 

Jeśli chcecie poznać bliżej osobę Janowskiego to ta historia jest świetna.