sobota, 20 grudnia 2014

Przemijanie, M. Blecher, Zabliźnione serca



Zabliźnione serca to małe arcydzieło rumuńskiego pisarza. Pisarza bardzo ważnego, który w Polsce długo był nieznany. Człowieka ,  który ciężko chorował. Wszystkie książki, które napisał, a nie było ich dużo poświęcone są chorobie. Główny bohater Emil studiuję chemie. Pewnego dnia zapada na zdrowiu. Trafia do sanatorium. Okazuje się, że choruje na gruźlicę kości. Pobyt sanatorium ma być dla niego tymczasowy. Będzie tam przebywał dopóki nie odzyska zdrowia. Podobieństwo do Czarodziejskiej Góry Tomasza Manna nie jest przypadkowe, jeśli chodzi o ten utwór. Jest to miniaturka w porównaniu do książki Manna i nie ma w niej takiego dogłębnego studium istot ludzkich. Osoby, które przybyły to sanatorium nigdy nie opuszczają miasteczka. Choroba to stan, który pozostaje w nich do końca. Mamy w tym utworze małą galerię postaci. Ciekawe osobniki, które zaprzyjaźnią się z Emilem. Najgorzej jest latem. Wtedy nie mogą się pokazywać chorzy, bo przybywają letnicy. Powodują oni spory zamęt i hałas. Chorzy nie mogą wtedy zaznać spokoju. Książka ta wymaga od nas oddarcia tabu od choroby i przemijania kończącego się śmiercią. Bohaterowie mierzą się nie tylko ze swoją śmiercią, ale też z odejściem ze świata żywych ich towarzyszy niedoli. 

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wybaczenie, M. Tulli, Szum



Magdalena Tulli to mistrzyni krótkich form. Udowadnia to też opowieścią : Szum. Tytuł tu jest znaczący, tak jak  w przypadku innych książek tej autorki. To są historie z drugim dnem,szczere i w tym piękne. Pisane wspaniałym, zwięzłym językiem, ale z pewnymi miejscami do odczytania dla czytelnika. To opowieść pełna emocji, żalu, bólu, gniewu. Mamy tu młodą dziewczynę, jej matkę i siostrę matki. I jednego mężczyznę, syna siostry matki dziewczyny. Mamy tu historię dorastania dziewczyny. Dziewczyny, która czuje się niekochana. Matka woli ją krytykować niż powiedzieć od czasu do czasu jakieś miłe słowo. W jej domu nie okazuje się uczuć i nie mówi się o nich. Jej matka ma za sobą obóz. Wspomnienia z tego czasu pozostawiły w niej otwartą ranę. Choroba w tej rodzinie jest nieunikniona jako wyraz żalu po smutnych czasach. Córka postanawia wybaczyć lata cierpienia matce. Dzwoni do ludzi którzy nie żyją ,a tam szum. Szum w słuchawce. Tylko albo aż tyle zostało po ludziach, którzy niedawno odeszli. Rozprawienie się ze śmiercią odczynienie z niej tabu to trudna i niemożliwa sprawa. Bohaterka gdy dowiaduje się o smutnych kolejach życia matki stara się ją zrozumieć i pokochać taką jaka była. To historia o wybaczeniu i drodze do tego punktu. Widzimy tu wyraźną zmianę w światopoglądzie głównej bohaterki. Poza tym ta książka pokazuje nam, jak w naszym życiu ważna jest refleksja. Tulli nie unika trudnych tematów.Namawia nas do stawiania trudnych pytań i jeszcze trudniejszych odpowiedzi. 

czwartek, 4 grudnia 2014

Trudna przyjaźń, K.Tubylewicz, Rówieśniczki



Rówieśniczki to opowieść o kobietach - pisana przez kobietę. Mamy tu tytułowe trzy rówieśnice :  Joannę, Sabinę i Zofię.
Joanna ma męża Krzysztofa, który pracuje w ambasadzie. Czegoś brakuje jej w życiu. Nie czuje się szczęśliwa. Zdradza męża z Arabem : Karimem. Mąż też ją zdradza, czyli wszystko pozostaje w rodzinie.
Sabina też nie jest spełniona. Jej młoda koleżanka z pracy zamiast być jej powiernicą o wszystkim mówi szefowej. Sabina z dnia na dzień traci pracę i zostaje na lodzie. Dodatkowo szefowa wymyśla bajeczkę o tym jak rzekomo pobiła ją Sabina. Do tego wszystkiego namawia ją Halina, która pragnie jak najszybciej być szefową.
Zofia mieszka w Szwecji podobnie jak Joanna. Mimo to obie kobiety zerwały ze sobą kontakt. Zofia zmieniła imię na Sofia  i jest związana z Szwedem. Ma on dwójkę dzieci,  niesfornych nastolatek z poprzednią partnerką.
Te trzy kobiety pewnego razu się spotykają. Co z tego wyniknie?
 Sabina jako dziecko terroryzowała przyjaciółki. Wydaje się, że nic, a nic nie zmądrzała pod wpływem lat, które minęły. Sabina oczywiście nie mówi nic mężowi i dzieciom o wylaniu z pracy. Postanawia się ulotnić i wyrusza w podróż do Joanny.
Z książki wynika, że to spotkanie trzech kobiet było przełomem w ich życiu. Pełne dawnych uraz i niedopowiedzeń, milczenia, bo o czym tu gadać z osobą, która jest obca i nie ma się z nią nic wspólnego.
Polecam wam tą książkę. Jest świetnie napisana i skłania na przynoszącą ukojenie refleksję. 

sobota, 29 listopada 2014

Przygotuj się na spotkanie z Życiem,C. Ahern, Pora na życie



Lucy w swoim życiu wiele rzeczy denerwuje. Wykonuje nieciekawą pracę poniżej swoich kompetencji. Ale nie potrafi dokonać zmian w swoim życiu. Z pomocą przychodzą jej najbliżsi. Lucy otrzymuje wiele listów z zaproszeniem na spotkanie ze swoim Życiem. Niestety je wszystkie ignoruje. Uważa,że jest szczęśliwa i nie potrzebuje zmian. Sama się przy tym oszukuje.Pewnego dnia ma już dość zasypania jej pracy, domu i rodziny wiadomościami i postanawia się spotkać z Życiem. Życie nie robi na niej dobrego wrażenia. Widzi przed sobą Pana w wygniecionej koszuli z cerą trądzikową. Lucy postanawia przed nim uciekać. Unika dalszych spotkań. A mimo to Życie się nie poddaje. Jest to opowieść o tym,że nigdy nie jest  za późno na zmiany. Ważne by w życiu zaznać szczęścia i być pogodzonym ze swoim życiem. Nie oszukiwać siebie ani życia. Lucy  musi dokonać zmiany. Konflikt z jej ojcem niestety temu nie pomaga. Poza tym wprowadza się do niej jej matka. Tak to ta sama osoba, która chciała odnowić ślub ze swoim mężem. Dzięki spotkaniu z Życiem  z czasem Lucy zaczyna układać swoje Życie na nowo. I znowu czuje się spełniona i szczęśliwa. Poza tym zaczyna jej się wreszcie układać w życiu. Bardzo krzepiąca lektura. Pomyśl co ty możesz uczynić ze swoim życiem. 

piątek, 21 listopada 2014

Opowieść niemożliwa, M. Nurowska, Miłość rano, miłość wieczorem.




Maria Nurowska często opiera się tworząc swoje historie na prawdziwych postaciach. Można powiedzieć, że prawdziwe wydarzenia i ludzie inspirują ją do stworzenia własnych opowieści. Ta historia osadzona jest w czasie minionym, czyli historycznym. Zofia i Jerzy działali w czasie Powstania Warszawskiego w konspiracji. Każdego dnia towarzyszyła im śmierć, której mogli zaznać zwłaszcza z powodu swojej tajemnej działalności. Młodzi krótko po poznaniu się pobrali się. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Pewnego dnia Zofii powiedziano, że Jerzy zginął. Po latach Jerzy odnajduje Zofię na przedstawieniu. Zofia okazuje się być śpiewaczką operową. Nie może ona uwierzyć, że Jerzy mimo wszystko żyje. Ma dla niego zadanie. Jej córka znalazła się w więzieniu za działalność we Frakcji Czerwonej Armii organizacji terrorystycznej. Jerzy ma ją uratować. W swoje przedsięwzięcie angażuje on kolegów. Trochę zbyt naiwnie poprowadzono fabułę, ale i tak ciekawie się to czyta. Mamy tu też ukazany konflikt matka  - córka. Czy kobiety zdołają się porozumieć? Nie podoba mnie się,że w tej opowieści nadmiar polityki i elementów romansu. Nie jest to najlepsza książka tej autorki.

sobota, 15 listopada 2014

S.An-nu'ajmi,Moje ciało nie ma historii



Kto nie zna ani wojny, ani prześladowań politycznych nie wyobraża sobie nawet w najmniejszych oczekiwaniach jak jest żyć w takim kraju. W ciągłym strachu w obawie, że będzie się bitym i torturowanym i zamkniętym w więzieniu.Polityka nie powinna mieszać się w życie ludzi. Ta opowieść wydaje się na poły autobiograficzna. Autorka tej książki to Syryjka mieszkająca od lat w Paryżu. Jest to opowieść emigracyjna. Bohaterka powieści czuje się obywatelką świata i za taką chce być traktowana. Nie ma syndromu emigracyjnego. Wyjechała z kraju, bo nie chciała być prześladowana. To droga bez powrotu. Wyjechała, kiedy jej matka była młodą kobietą. Gdy udało jej się wrócić tam po latach odnalazła matkę w zgoła innym stanie schorowaną, zupełnie niepodobną do siebie sprzed lat. Zdaniem bohaterki ci co zostali w Syrii przegrali życie. Oczywiście nie mówi tego bezpośrednio, ale taka konkluzja nasuwa się, gdy czytamy tą opowieść. Ona wygrała, uniknęła więzienia. Jest wolna, może robić co chce. Ci co zostali często trafiali do więzień ,bo walczyli z reżimem. Wyjazd to była konieczność. Wymagał wielkiej odwagi, którą posiadała bohaterka. Po latach nie żałuje swego postępowania. Jednak brak jej było najbliższych.  Jest to opowieść skłaniająca do refleksji. Jedyne,co mi przeszkadzało trochę w jej odbiorze to nadmiar powtórzeń ,które wyglądają dobrze w poezji, a nie w prozie. Nie jest to lekka opowiastka. Mowa jest tu także o cielesności, stosunku do ciała bohaterki i jej kontaktach seksualnych. Cielesność łączy się u niej ze śmiercią, część jej partnerów zmarła np. na raka. To tak jakby cielesność łączyła się ze śmiercią. Wspominanie umarłych kochanków nie przynosi ulgi, a raczej cierpienie.

piątek, 7 listopada 2014

Miłość nie umiera nigdy, M.Sixsmith, Tajemnica Filomeny




Historia Filomeny stanowi przerażający obraz lat 50, kiedy to działy się rzeczy nieprawdopodobne. Warto pamiętać o tym co się wtedy stało i myślę, że choćby dlatego ważna jest ta książka. O ile w filmie pokazany jest głównie dramat samej Filomeny, o tyle w tej opowieści o wiele więcej miejsca poświęca się jej synowi Anthonemu, później nazwanego  Michaelem. Oczywiście nie pomniejsza się bólu matki, ale postacią pierwszoplanową w tej historii jest jej syn.Historię syna poznajemy poprzez opowieści znanych mu osób.  Zakonnice zajmowały się młodymi pannami,które urodziły dzieci. Ale nie po to by im pomóc, ale by odebrać im dzieci. Można śmiało powiedzieć,że ówczesne zakonnice, które uprawiały niecny proceder jakim był handel ludźmi, a w tym przypadku dziećmi. Martin Sixsmith autor  książki przybliża nam tamte wydarzenia bez moralizowania. Anthony został rozdzielony z matką i trafił do nowej  rodziny. Jednak całe życie bezskutecznie usiłował przypodobać się przybranemu ojcu i nigdy mu się to nie udało. Był małym chłopcem,który do końca życia czuł się odrzucony, chciał dowiedzieć się prawdy o swojej prawdziwej matce, ale mimo tego,że w pewnym momencie gdy zachorował na AIDS i zostało mu niewiele życia,nawet wtedy nieugięte siostry nie udzieliły mu prawdy o matce. Michael był homoseksualistą i pracował w partii republikańskiej. Wiele przyjaciół, którzy się dowiedzieli,że tam pracuje zaprzestało z nim kontaktów. To było tak jakby sprzeniewierzył się swoim ideałom. Osobiście był demokratą i bolały go słowa republikanów odnośnie osób homoseksualnych. Poza tym Michael dążył do destrukcji,wchodził w niebezpieczne stosunki seksualne. Dzieciństwo pozostawiło w nim otwartą bliznę, która nigdy nie miała się zagoić. Życie pisze czasami gorsze scenariusze niż film i tak jest w tym przypadku. Mimo to miłość matczyna zwycięża śmierć.

wtorek, 28 października 2014

Wciągająca jak tabliczka czekolady,C.Ahern,Zakochać się



Zakochać się to dobra lektura na jesienne wieczory. Christine główna bohaterka to maniaczka poradników. Niektórzy czytają horoskopy i usiłują wcielić je w życie. Ona  nie tylko je czyta, ale usiłuje zastosować wszystko co dokładnie tam napisano w swoim życiu. Czasem jej to wychodzi,ale częściej spotyka się z miernym skutkiem. Dzięki tej manii Christine ta historia jest naprawdę zabawna mimo dramatycznych momentów. W sumie Christine to taka dobra dusza. Stara się jak może pomagać każdemu napotkanemu  człowiekowi, który stanie na jej drodze. Niestety jej zbytnie zaangażowanie i empatia prowadzą ją niemal w ramiona depresji. Człowiek, któremu usiłowała pomóc - strzelił do siebie. Christine po tym wypadku nie może długo dojść do siebie i towarzyszy jej trauma. Obwinia siebie za wypadek, na który nie miała wpływu. Christine zgodnie poradnikiem pragnie znaleźć swoje miejsce. Szuka go za pomocą poradnika.Przypomina sobie miejsca, gdzie zdarzyło się jej coś dobrego i w ten sposób trafia na most. Tam jest świadkiem próby samobójczej. Udaje jej się przekonać Adama Basila, by nie skoczył, ale to jest coś za coś. Musi go przekonać, by chciał żyć do czasu jego urodzin. Zegar szybko tyka i Christine ma coraz mniej czasu. Oczywiście z pomocą przychodzą jej poradniki. Ale okazuje się, że życie w zgodzie z wyznawanymi tam wartościami to życie na opak. Szereg śmiesznych i mniej śmiesznych sytuacji dotyka Adama,który korzysta z poradnikowych wskazówek Christine. Tytuł w tym przypadku jest znamienny. Nie jest to może wielka literatura, ale ciekawa opowieść, która wciąga jak tabliczka czekolady. Przekonajcie się sami. 

poniedziałek, 20 października 2014

U.Jabłońska, Walka jest kobietą



Walka jest kobietą to jedna z książek nowego cyklu sygnowanego przez wydawnictwo PWN. Co wydaje się najważniejsze, że nie tylko tematyka dotyczy kobiet, ale zamieszczone tu reportaże są w pełni autorstwa kobiet. Poza reportażystkami znajdują się w tym cyklu pisarki. Akurat w tym zbiorze reportaży są to : Marta Dzido i Sylwia Chutnik. Obie bardzo dobrze poradziły sobie z materią reporterską. Jeśli chodzi o poziom tych reportażu to są one ciekawe, szokujące i prawie wszystkie mi się podobały. Był jeden lub dwa gorsze, ale całość oceniam na 5. Świetnie, że takie, co by tu mówić prestiżowe wydawnictwo podjęło się prowadzenia takiego cyklu. Oczywiście nie będę tu przytaczać całej fabuły tych historii. Opowiem wam tylko w krótkich słowach, dlaczego ten zbiór ma taki tytuł. Oczywiście, że nie bez powodu. Mamy tu właśnie do czynienia z walką. Walką kobiet z alkoholizmem, walką na wojnie, z Aną ( anoreksją),z kościołem, który jest przeciw in vitro oraz walką o to by bezpłodne pary miały potomstwo. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać te walki. Są to walki najczęściej wewnętrzne, ze słabościami, z perfekcjonizmem, nadwrażliwością. Nie wszystkie kończą się szczęśliwie. Np. walka z alkoholizmem trwa całe życie, aż do śmierci. Wspaniale jest czytać o trudach nie mężczyzn, ale słuchając głosu kobiet. Głosu, którego my wszystkie kobiety jesteśmy spragnione.

niedziela, 12 października 2014

W. Myśliwski, Ostatnie rozdanie



Wiesław Myśliwski to jeden z najbardziej znanych i nagradzanych autorów w Polsce. Jako pierwszy i na razie jedyny pisarz w Polsce był dwukrotnym laureatem literackiej nagrody Nike. Trzeba też przyznać, że pisze on powieści za powieścią w długim odstępie czasu. Jego utwory powstają rzadko, ale przekazują uniwersalne wartości. Wszystkie opowiadają o czymś ważnym, więc nie powinien was dziwić fakt, że są tłumaczone na wiele języków. Powieść Ostatnie rozdanie to historia o losie ludzkim, miłości i jej końcu. Historia ponadczasowa. Ta opowieść skłania do refleksji nad własnym losem.Bohater to taki Everyman, może nim być każdy z nas. Poza głównym bezimiennym bohaterem, mamy też drugiego głównego bohatera, jakim jest gruby i wielki notatnik na adresy. Autor notatnika w młodości postanowił spisywać adresy ludzi, których napotkał na swej drodze. To często ludzie, których zbyt dobrze nie znał. Po latach usiłuje sobie przypomnieć te osoby, ale jego pamięć jest słaba. Poza notatnikiem i adresami mamy tu opowieść miłosną listowną. Bohater często zmienia miejsca zamieszkania, bo nigdzie nie może znaleźć sobie miejsca. To trochę tak jakby uciekał przed samym sobą. Gdziekolwiek się przemieści to i tak docierają do niego listy od jego miłości Anny. Kiedy był jeszcze młody to jej odpisywał. Później stracił to tego odwagę lub chęć. Mimo to czyta te listy i chowa je w różnych miejscach i znajduje po długim czasie. Tak jakby chciał się od niej uwolnić, ale nie potrafi. Może nadal ją kocha? Z czasem dociera do niego, że w ostatnich listach jest pełno niejasności. Informacje o jej życiu napisane w listach wcześniej nie pokrywają się z najnowszymi listami. Czy to faktycznie Anna pisze do niego te listy? Warto było czekać na takie arcydzieło.

czwartek, 2 października 2014

Czy to się kiedyś skończy? M. Fernandez, J.-C. Rampal, Miasto - morderca kobiet



Juarez to miasto okryte złą sławą. Nie na darmo określa się je mianem miasta mordercy kobiet, taki jest właśnie tytuł opisywanej przeze mnie książki. Jej autorzy podjęli się niebezpiecznego zadania by rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci kilkunastu kobiet. Jako reporterzy śledczy rozmawiali z rodzinami ofiar, a także ich prawdopodobnymi, lecz nie jedynymi zabójcami. Wszystkie zamordowane dziewczyny łączy nie tylko podobny wygląd, ale też bieda. Jedynym wyjątkiem od reguły jest przypadek morderstwa na turystce, a reszta ofiar to ubogie dziewczyny.  
Przerażający jest fakt, że rząd Meksyku nie robi nic by zapobiec tym zbrodniom. Poza tym mają miejsce celowe mataczenia w śledztwach. Autorzy tego mrożącego krew w żyłach reportażu na podstawie zebranych dowodów piszą o powiązaniach policji z mafią narkotykową. Są to tak silne powiązania, że policja nie zrobi nic przeciwko mafii. Juarez to przedziwne miasto.  
Położone na granicy z USA jest terenem działalności karteli narkotykowych. Właśnie przez Juarez odbywa się głównie przemyt narkotyków z Meksyku do Stanów Zjednoczonych. Najgorsze jest to, że w Meksyku nadal pokutuje kultura macho, gdzie co drugą kobietę w tym kraju dotyka przemoc ze strony mężczyzn. Sprawcy są bezkarni, często to mężowie, czy inne osoby znane kobietom. Spirala przemocy zatacza coraz szersze kręgi. Juarez to nie miasto, w którym kobiety mogą czuć się bezpiecznie. Na każdym kroku czyhają tu na nie niebezpieczeństwa.  
Tą książkę czyta się z trwogą, bo Europejczykom trudno jest sobie wyobrazić taką sytuację by tak długo prowadzono śledztwo w tak znaczącej sprawie.