To jest pierwsza powieść Katarzyny Michalak, którą
przeczytałam. Zemsta jest kontynuacją "Mistrza", którego niestety nie czytałam.
Już sam początek tej opowieści zaczyna się interesująco. Pełno tu zwrotów
akcji, pościgów, zbrodni.
Główny bohater Raul de Luca nie żyje. To tylko
pozory. Jego śmierć została sfingowana. Dlaczego zniknął na tyle lat? Chciał
się odciąć od dawnej działalności. Cena jego postępowania była wysoka. Czy nie
mógł postąpić inaczej? Niestety sprawy zaszły za daleko, chciał chronić swoich
przyjaciół dlatego zdecydował się na taki krok. Porzucił ukochaną, która
związała się z jego przyjacielem. Raul na szczęście nie był sam ,wychowywał
przybranego syna jak swego. Niestety doszło do krwawej zbrodni i Raul musiał
wrócić do żywych.
Postanowił
ocalić córkę przyjaciół – Marie. Nie wiadomo, gdzie dziewczyna przebywa,ale dla
przyjaciela Raula – Daniela nie było to trudne. Jednak młoda,samotna dziewczyna
była świetnym towarem dla Cojona. Michalak świetnie sportretowała kreaturę,
którą brzydziła się każda kobieta i nie tylko. Czy zawsze tak wyglądał? Okazuje się,że nie. Niegdyś
przystojny z ciemną stroną, która wyszła na wierzch po wypadku. Kto doprowadził
go do tego stanu? Musicie się sami przekonać. Nie chcę za dużo zdradzać wam
fabuły. Jedno mogę powiedzieć tę historię czyta się szybko i z ciekawością,co
stanie się dalej.
Tak sobie myślę,że fajnie by było gdyby tą książkę zekranizowano.Przecież jest ona świetnym materiałem na film kryminalny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz