piątek, 1 kwietnia 2016

Nie dajcie się zwieść,J. Knoll, Najszczęśliwsza...



Nie dajcie się zwieść. Tytuł tej książki jest dość przewrotny. Ani ma wszystko, wspaniałego narzeczonego, wymarzoną pracę, jednak czarna przeszłość powróci, kiedy będzie się najmniej tego spodziewać. Zmiana imienia przez TifAni na Ani miała na celu spowodować, że zyska ona nową tożsamość. Przeszłość minie bezpowrotnie. 

Gatunek tej historii to chic noir. Ten gatunek stworzył Stieg Larsson. Ani FaNelli przypomina Lizbeth Salander. Pozornie bardzo męska, w środku zagubiona dziewczynka mimo jej cech charakteru kibicujemy jej od początku do końca powieści. 

Świat oparty na pozorach kiedyś musiał się rozsypać jak domek z kart. Ani w swoim życiu ciągle gra, jest twardą, niedostępną, zimną kobieta, ale pamiętajcie to tylko pozory. Jej życie biegnie swoim wspaniałym torem do czasu kiedy zaproponowano jej udział w filmie dokumentalnym. Miałby on dotyczyć wydarzeń sprzed lat. TifAni była tam ofiarą, która umyślnie potraktowano jako sprawcę. 

Chodziła do szkoły prowadzonej przez siostry zakonne, gdzie panowała surowa dyscyplina. Gdy jej mama postanawia przenieść do lepszej szkoły,ale z nie tak zaostrzonym rygorem lecz wolnością nikt nie przypuszcza jak to się skończy. 

TifAni aby być lubianą przez popularnych uczniów pewną klitkę robi wszystko. Nawet to co jej zagraża. Naiwna 14  - latka nie zdaje sobie sprawy, jak to się skończy. A jej szkolny kolega Dean ma już wiele na sumieniu. Niezły z niego gagatek. Jedyna osoba, która wie o tym zajściu z kręgu szkoły to jej były nauczyciel. Po tych wydarzeniach TifAni całkowicie przestaję się interesować grupka popularnych uczniów. 

Później dochodzi do krwawych wydarzeń. Arthur kolega TifAni postanawia dokonać czegoś, co zmieni życie wszystkich. Gdy przeszłość wraca budzą się stare demony. 

Ani musi zmierzyć się z przeszłością i na nowo przewartościować swoje życie. Uświadomić sobie, co jest dla niej ważne i pokazać swoją prawdziwą ja bez maski i gry pozorów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz