piątek, 3 marca 2017

Moim życiem rządzi przypadek?, R.Janowski, M. Szabłowska,. Przypadki

Celebryta czy artysta? Rober Janowski w wywiadzie przeprowadzanym przez Marię Szabłowską odsłania karty. Mamy tu ukazane jego losy od dziecka do chwili obecnej. 

Matka chciała z niego uczynić wybitnego pianistę. Jednak młody Janowski wolał grać z kolegami w piłkę niż ćwiczyć żmudnie grę na tym instrumencie. 

Tytuł tej książki nie jest przypadkowy. Właśnie, jak sam mówi Robert jego życiem rządzą przypadki. Gdy pracował jako weterynarz dowiedział się o castingu do Metra. Nie myślał, że go wybiorą. No i kariera weterynarza wzięła w łeb. Jak sam mówi Metro to była ciężka praca. Kilkunastogodzinne  ćwiczenia tańca. Ale jeszcze gorsze było to, że prawie do końca nikt nie wiedział kogo Józefowicz i Stokłosa wybiorą do spektaklu. Tydzień po tygodniu ktoś odpadał. Janowski wspomina że wstawili się za Miłowiczem, który miał odpaść. Mimo trudnych prób i selekcji ludzie, którzy chcieli tworzyć Metro byli ludzcy i nie podkładali nikomu świń. 

Janowski krótko był wokalistą Oddziału Zamkniętego. Zawsze się zastanawiałam dlaczego? Narkotyki i alkohol w dużych ilościach to był rock and roll. Janowski nie chciał żyć na tych używkach i  odszedł z tej grupy. 

Do telewizji też trafił przypadkiem i pozostał tam do dziś. Jego program przetrwał przez tyle lat i ma nadal dużą oglądalność. . Robert nie uważa się za celebrytę mimo że pracuje w telewizji.

 Janowski pokazuje nam jak działają plotki. Jego żona według serwisów plotkarskich ukradła ze sklepu w Stanach futra. Ktoś coś słyszał, ale nie wiedział do końca o co dokładnie chodziło. Tak można łatwo złamać człowieka. Serwisom plotkarskim zależy na taniej sensacji kosztem człowieka. 

Jeśli chcecie poznać bliżej osobę Janowskiego to ta historia jest świetna.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz