Człowiek jak kot
często chodzi własnymi drogami. Prawda jest taka, że przeznaczenia nikt nie
uniknie.
Łucja myślała, że przeszłość ma
lata świetlne za sobą, a tak naprawdę żyła ona w niej jak cień nie pozwalając
jej uciec. Nawet ucieczka z Wrocławia na daleką wieś Różany Gaj nie przyniosła
jej uspokojenia. Mimo to znalazła tam azyl, ale przeszłość czuwała nad nią.
Łucja musiała zmierzyć się ze swoimi demonami przeszłości i dokonać aktu
przebaczenia własnej matce. Na życiu
Łucji zadrą był brak miłości matki, która po śmierci braciszka Łucji nie
potrafiła okazywać jej uczuć. Chowała wszystko w sobie. Nie na darmo Eleonora
uważana za miasteczkową wariatkę nazwała ją Skrzywdzonym Ptakiem.
Nie wszystko
jest takie jakie się wydaje. Eleonora wcale nie jest wariatką ani niemową, ale
starszą panią, która wie więcej niż się wydaje. Tytułowa obietnica zaważy na
losie Łucji. Składa ją ona Ewie matce dziewczynki, która wydaje jej się tak
podobna do niej, gdy miała tyle samo lat. Ma się zajmować Anią do czasu
odnalezienia jej taty – Tomka. Łucja ma z tym duży problem. Mimo że poznaje
Tomka w pobliskiej miejscowości na wernisażu artystki Adeli to nie potrafi mu
powiedzieć prawdy. A on przecież nie wiedział, że Ewa urodziła mu córkę.
Niestety, kiedy za długo ukrywamy prawdę ktoś nas w tym wyręcza.
Adela , a
właściwie Izabela córka pani Matyldy to czarna owca rodziny. Nie udało się jej
osiągnąć sławy na której jej zależało. To ona w brutalny sposób przekazuje
Tomkowi tę wiadomość.
Mamy w tej historii ukazaną przemianę nie tylko Łucji,ale
też Izabeli.
Dużą rolę w tej powieści odgrywa przyroda to ona nadaje rytm tej
opowieści. Poza tym tajemniczy pałac nadaje tej historii rysy zagadkowości tak, jak postać Eleonory. Jest to piękny debiut, pełen nadziei i miłości, ale też o
tym,że warto dać bliskim drugą szansę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz