piątek, 6 lipca 2018

" Sprzedawca marzeń" wyrusz w fascynującą podróż


Czy można sprzedawać nieosiągalne marzenia? Ależ oczywiście. Richard Evans jak zwykle w formie w zaskakującej nowej serii „ Sprzedawca marzeń”. Po przeczytaniu tej pierwszej książki mam ochotę na więcej i powiedzcie mi czy to nie świadczy o dobrym pisarstwie?

 Kim jest ten człowiek znikąd? Jaka jest jego historia? Charles James to oszust, który sprzedaje nieosiągalne okazje. Jest Meksykaninem, co skrzętnie ukrywa w swojej pracy, ale chlubi się pokrewieństwem ze słynnym rzezimieszkiem Jessy Jamesem. To  jest jego niewątpliwym atutem, który pomaga mu w pracy. Charles jest pracoholikiem całkowicie skupionym na pracy. Nie potrafił poświęcić należytej uwagi swojej żonie i dziecku. Interesowały go, jak najlepsze wyniki w pracy. Nie ma przyjaciół i można powiedzieć, że przegrał swoje życie. Jest takie przysłowie pieniądze szczęścia nie dają i tu ono ma potwierdzenie. Charles pozornie ma wszystko wysoką pozycję i jest bardzo zamożny ale jego życie jest puste. Sam zaczyna zdawać sobie sprawę, że jego życie jest pozbawione głębszego sensu. A praca to oszukiwanie ludzi, którzy ulegają jego urokowi osobistemu.

Po wizycie klienta, który nazywa go oszustem i winnym samobójstwa syna, Charles  nie jest taki sam. Zaczynają dręczyć go koszmary i wyrzuty sumienia. Czy nada swojemu życiu sens? Czy jest w stanie je naprawić? Czy wykorzysta szansę by je  naprawić?

Charles nie jest postacią jednoznaczną. Ma za sobą traumatyczne dzieciństwo pełne niedostatków uczuciowych i finansowych. Pewnego dnia postanawia zmienić swoje życie. Czy nada mu zagubiony sens?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz