"Cała ja" - dawno
nie czytałam tak pokręconej historii. Tak przedziwnej. I zarazem miejscami tak przewidywalnej. Pozornie mamy tu dwie
główne bohaterki Paulę i Milenę, ale nie dajcie się zwieść pozorom.
Milena to młoda dziewczyna, która jeszcze nie zna życia. Nie wie, że przejdzie ekspresowy kurs dorastania. Jej matka nie zdradziła jej tajemnicy bardzo istotnej. Milena przeżywa zawód miłosny, jej chłopak okazuje się być gejem. Dziewczyna przeżywa dramat, ale od czego ma się przyjaciela rodziny. Właśnie on także daje się pod wpływem Mileny ponieść emocjom, ale z racji wieku powinien być dojrzalszy i nie ulegać tak łatwo pożądaniu. Jednak dzieje się to co nie powinno się nigdy wydarzyć. Granica zostaje przekroczona.
Paula ucieka od czegoś, niesie za sobą tajemnicę. Co łączy obie dziewczyny? Odpowiedź na to jest zaskakująca.
Prawda zmieni wszystko, ale zostaje ujawniona za późno, a mleko już się rozlało nie da się cofnąć czasu. Czasem lepiej nie znać prawdy. Ale niestety schowane sekrety prędzej czy później wypłyną na światło dzienne.
Życie matki, córki i przyjaciela rodziny zmieni się o 180 stopni. Będą musieli na nowo nadać wartość swojemu życiu. Bo ono już nie będzie takie samo.
Intryga, zawody miłosne, namiętność to brzmi jak telenowela. I trochę ta książka jest właśnie taka. Pomieszane wątki, nie jest to wielka literatura, ale na upalne lato może być. Mnie ta historia nie skłoniła do głębszej refleksji. Nie rozumiem poczynań bohaterów i nie identyfikuje się z nimi. Początek historii był całkiem ale im dalej w las tym gorzej. Niestety takiej bylejakości jest dużo we współczesnej literaturze, a szkoda, bo potencjał, jaki miała na początku ta książka został zmarnowany przez samą autorkę.
Milena to młoda dziewczyna, która jeszcze nie zna życia. Nie wie, że przejdzie ekspresowy kurs dorastania. Jej matka nie zdradziła jej tajemnicy bardzo istotnej. Milena przeżywa zawód miłosny, jej chłopak okazuje się być gejem. Dziewczyna przeżywa dramat, ale od czego ma się przyjaciela rodziny. Właśnie on także daje się pod wpływem Mileny ponieść emocjom, ale z racji wieku powinien być dojrzalszy i nie ulegać tak łatwo pożądaniu. Jednak dzieje się to co nie powinno się nigdy wydarzyć. Granica zostaje przekroczona.
Paula ucieka od czegoś, niesie za sobą tajemnicę. Co łączy obie dziewczyny? Odpowiedź na to jest zaskakująca.
Prawda zmieni wszystko, ale zostaje ujawniona za późno, a mleko już się rozlało nie da się cofnąć czasu. Czasem lepiej nie znać prawdy. Ale niestety schowane sekrety prędzej czy później wypłyną na światło dzienne.
Życie matki, córki i przyjaciela rodziny zmieni się o 180 stopni. Będą musieli na nowo nadać wartość swojemu życiu. Bo ono już nie będzie takie samo.
Intryga, zawody miłosne, namiętność to brzmi jak telenowela. I trochę ta książka jest właśnie taka. Pomieszane wątki, nie jest to wielka literatura, ale na upalne lato może być. Mnie ta historia nie skłoniła do głębszej refleksji. Nie rozumiem poczynań bohaterów i nie identyfikuje się z nimi. Początek historii był całkiem ale im dalej w las tym gorzej. Niestety takiej bylejakości jest dużo we współczesnej literaturze, a szkoda, bo potencjał, jaki miała na początku ta książka został zmarnowany przez samą autorkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz