czwartek, 30 sierpnia 2018

Wołyńska rzeź


Dziewczyny z Wołynia” to poruszająca historia. Mamy w niej opowieści prawdziwe 9 kobiet, które przeżyły masakrę – rzeź wołyńską. Wojna nie oszczędza nikogo, ale brutalność tego aktu przemocy powinna być przypominana, by nie doszło do ponownego podobnego aktu w przyszłości. Ważny był  film o Wołyniu i tej masakrze zdaniem bohaterek,  który zrealizował  reżyser Wojciech Smarzowski

UPA atakowała nawet ludzi na nabożeństwie w kościele i nie oszczędzała nikogo czy to był ksiądz czy dziecko. Zlikwidować miała wszystkich. Palono całe wsie, matki zabijano na oczach dzieci. UPA nie miała sumienia i człowiek był dla nich nikim, oczywiście Polak. Swoich – Ukraińców puszczała wolno. Sami Ukraińcy kłamali Polakom, że z ich strony nic Polaków złego nie spotka mimo że wiedzieli o innych rzeziach. 

Ocalone bohaterki książki miały dużo szczęścia. Cudem przeżyły i przekazują swoje świadectwo autorce książki. Potraciły rodziny, a jedna z nich znalazła się w domu dziecka. Wcześniej się tułała po różnych miejscach. Mimo tego, co przeszły miały wolę i siłę by żyć dalej. Ale rzeź prześladowała je w snach. Tych brutalnych scen nigdy nie zapomną. Są w nich żywe jakby to zdarzyło się wczoraj. Założyły rodziny, mają wnuki. Uważam, że ta opowieść daje nadzieję. By mimo trudnych traumatycznych przeżyć żyć godnie i być dobrym człowiekiem. Te kobiety miały siłę by żyć pomimo tego co widziały, cudem ocalone z wolą życia. To trudne zawiłe historie, ale warte upamiętnienia. Pamiętajmy o tych ludziach, ocalonych i tych wydarzeniach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz